Stary dom

Ilekroć widząc stary budynek z początku poprzedniego stulecia lub starszy, zastanawiamy się, jak prezentował się w świetności swoich czasów. Przychodzą na myśl wyobrażenia i pytania, jak cennym świadkiem historii owy budynek musiał być. Jak wiele przetrwał, ilu miał mieszkańców, czemu został doprowadzony do obecnego stanu – stanu zaniedbania a czasem niemalże zawalenia. Marzeniem wielu z nas jest zamieszkać w tak bogatym historycznie miejcu.

Renowacja nadałaby budynkowi drugie życie. Ale czy warto podjąć się inwestycji, która może okazać się niemożliwa do zrealizowania z różnych przyczyn? Ryzyko zakupu i remontu domu z duszą nie jest małe. Wiele zależy od faktycznego stanu budynku, a może on sprawić wiele niespodzianek podczas kolejnych etapów remontu. Rozwaga w tym przypadku jest jak najbardziej uzasadniona. Nawet jeżeli widzimy potencjał dawnych nieruchomości, strach przed kosztami remontu często pcha nas w stronę kupna lub budowy nowego domu. Czujemy się pewnie i śpimy spokojnie budując zgodnie z projektem, od a do z tak, jak sobie wymarzyliśmy. Pamiętajmy jednak, że są wśród nas pasjonaci zabytkowych nieruchomości, którzy jednak porywają się z przysłowiową motyką na słońce. Chwała im za odwagę i szaleństwo. Odrestaurowanie, odnowienie zabytkowego budynku z zachowaniem dawnego czy bardziej nowoczesnego stylu, zawsze spotyka się z pozytywną emocją. W końcu chronimy dawną architekturę, część naszej historii. Nieruchomości, dla których nie jest za późno ze względu na warunki techniczne i stan ogólny warto ratować przed wyniszczeniem i zapomnieniem. Podejmując się remontu, wykorzystać można wiele walorów historycznego budownictwa. Sama architektura jest ciekawa, ale wiele uroków mają też elementy wewnętrzne, np. stare belki, stara nieregularna palona cegła, sufity Kleina, ozdobne łuki, oryginalne posadzki. Sam remont może odkryć przed nami wiele niespodzianek. Strychy czy piwnice kryją wiele niesamowitych tajemnic, sekretów, historycznych informacji i ciekawostek. Nierzadko podczas remontów zdarzało się odnaleźć świadectwa historii, dowody minionej epoki, np. pamiętnik z początku wieku, którego właściciel ukrył go w „niemożliwym” do znalezienia miejscu, gazetę z ogłoszeniami z targu warzywnego z końca XIX wieku, użytą do budowy ściany domu, spinki do włosów ręcznie zdobione, czy zdjęcia poprzednich mieszkańców. Oczywiście takie pamiątki mogą się trafić, ale nie muszą. Za to przepiękne sufity Kleina, palona w piecu czerwona cegła, podłoga z wzorzystych kafli, są niezwykłą ozdobą i mogą stanowić oryginalny element wystroju wnętrza budynku.

Urok starych budynków jest niepodważalny. Są majestatyczne, dumne, pełne kontrastu i barier w porównaniu do kolejnych okresów historii. I tu nastaje dylemat dla wielu z nas. Czy warto kupić taką nieruchomość? Z czym wiąże się ryzyko? Jaki będzie efekt finalny remontu i z jakimi kosztami należy się liczyć. Przecież to stary budynek, praktycznie nieużytkowy, więc po co inwestować.

Pytanie niełatwe. Odpowiedź zależna od wielu czynników. Im starszy budynek, tym więcej pytań dotyczących jego kondycji. Możliwości remontu stają się ograniczone, a kwestia budżetu nie jest tu bez znaczenia.

Budynki z przełomu XIX/XX wieku są zrobione głównie z cegły, choć trafiają się starsze – drewniane. Jeżeli istnieje możliwość remontu a warunki techniczne (nadal na to pozwalają), jesteśmy skłonni zaryzykować, remont zakończy się powodzeniem, a efekt końcowy może przejść najśmielsze oczekiwania. Przygotujmy się na fachowe porady typu „Panie, lepiej wyburzyć i postawić nowy”. Trochę cierpliwości, a w końcu trafi się wykonawca z wizją, który się podejmie remontu.

Jesteś właścicielem starej nieruchomości?  Szukasz porady lub/i nieszablonowego wykonawcy?

Skontaktuj się z nami